Erasmus+

blog B.D.U.N.

Dziennik projektu "Bądźmy dwujęzyczni! Uczmy nowocześnie!" realizowanego w Gimnazjum nr 81 / Szkole Podstawowej 363 im. prof. Witolda Doroszewskiego w ramach Akcji 1 Edukacja Szkolna programu Erasmus+ Unii Europejskiej

Mobilność 15: English for teachers, Dublin

Mobilność 15: English for teachers, Dublin

relacja: p. Marek Karaś, nauczyciel geografii i jęz. niemieckiego, wychowawca klasy 7b


Na przełomie lutego i marca wziąłem udział w kursie języka angielskiego, którego organizatorem był znany chyba już przez nas wszystkich English Matters. Szkolenie odbyło się w stolicy Irlandii - Dublinie. W mojej grupie kursowej było 19 uczestników z wielu europejskich krajów - Austrii, Niemiec, Polski, Hiszpanii, Włoch, Grecji i Chorwacji. Program szkolenia zamieszczam na jednym ze zdjęć poniżej. Niestety sztorm Emma pokrzyżował sporo z przewidzianych planów i nie mogliśmy liczyć na zrealizowanie wszystkich punktów programu, w tym między innymi wizyty w National Museum of Ireland czy całodniowej wycieczki poza Dublin planowanej na piątek. Opady śniegu, które dla wielu z nas wydają się czymś normalnym, na zielonej wyspie są czymś bardzo sporadycznym i czasem nawet kilkanaście cm wystarczy, aby sparaliżować życie na terenie kraju - tak niestety było i tym razem. Na szczęście grupa kursowa okazała się być niezwykle towarzyska i zintegrowaliśmy się ze sobą już na samym początku - wiele aktywności po zajęciach, jak np. wizyta w Guiness Storehouse czy wyjścia na lunch lub piwo wieczorami, robiliśmy w większych grupach wielonarodowych. 
Dla mnie osobiście, to właśnie ta forma nauki i kontakty nawiązane w czasie kursu, były najcenniejszym elementem całego wyjazdu. Wymieniliśmy doświadczenia zawodowe, rozmawialiśmy o różnicach kulturowych, a wszystko to po angielsku. 
Co do samego kursu, wszyscy byli rozczarowani przede wszystkim tym, iż English Matters nie zorganizował dla nas nic alternatywnego na czwartek i piątek, kiedy to Emma szalała nad naszymi głowami i anulowany został niemal cały pierwotny program tych dwóch dni. Nie miał miejsca niestety także środowy field project, tj. wizyta w National Museum of Ireland z racji zamknięcia wszystkich muzeów od środowego południa z powodu pogarszającej się szybko pogody. Na szczęście puby pozostały otwarte;-) Z punktów programu, które zdołały być zrealizowane, najbardziej podobał mi się Dublin City Treasure Hunt  i wizyta w Book of Kells. W kontakcie z innymi uczestnikami kursu jestem po dziś dzień - powstała nawet grupa na Whatsappie, abyśmy mieli ze sobą kontakt także po powrocie do naszych ojczystych krajów.
Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z pobytu.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz