relacja: p. Karolina Szurek, nauczycielka zajęć artystycznych, koordynatorka BDUN.
Kurs "Using museums and heritage as a teaching and learning resource" (w skróconej nazwie: SMILE) rozpoczął się w niedzielę 27 sierpnia, ale do Lizbony przyleciałam już poprzedniego wieczora. Byłam miło zaskoczona wygodnym systemem metra i przyjemna temperaturą. Miasto jest bardzo różne od Warszawy, bardzo górzyste. Wspinające się stromymi uliczkami tramwaje nie bez powodu są symbolem Lizbony.W kursie uczestniczą 23 osoby, spora grupa z krajów bałtyckich oraz z Grecji. Jestem jedyną Polką.
David Powell, twórca i lider kursu, jest doświadzonym edukatorm, jak równiez architektem i kuratorem muzealnym. W ciekawy sposób przedstawia nam miasto i wskazuje jak "czytać" miasto jako muzeum i dziedzictwo.
Towarzyszy nam też Pedro, przewodnik i nauczyciel lokalnej szkoły. Nie wszędzie łatwo znaleźć anglojęzyczne opisy , a portugalski bardzo różni się w wymowie od pisowni - dobrze więc, że jest z nami rodowity Lizbończyk.
Odwiedzając kolejne muzea i miejsca, a także chodząc po mieście, staramy się wszędzie znaleźć kontekst edukacyjny. Dyskutujemy o tym jaka jest dostepność, prezentacja, narracja, atrakcyjność i zetelność różnych oglądanych wystaw.
Kurs nie jest przeładowany narzędziami i umiejętnościami ICT, wręcz przeciwnie - mamy starać się robić niewiele zdjęć i aby poznać miasto i jego kontekt głębiej.
EU Courses świetnie przygotowało kurs: formularze Europass, porozumienie o jakości mobilności, dziennik uczestnika, dysk z materiałami - to wszystko zostało nam udostępnione w wygodnej formie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz